Jak poprawić doświetlenie salonu od północy
Salon z oknami wychodzącymi na północ przez większość dnia dostaje wyłącznie światło rozproszone. Słońce nigdy nie wpada tam bezpośrednio, więc nawet duże przeszklenie nie rozjaśni wnętrza tak, jakbyśmy tego chcieli. Zamiast walczyć z architekturą, warto zmienić kilka elementów wykończenia i ustawienia mebli. Efekt bywa zaskakująco dobry, zwłaszcza gdy podejdzie się do tematu systemowo, podobnie jak w przypadku innych trudnych układów, które opisano w poradniku na budmar-domy.pl, gdzie zebrano konkretne rozwiązania dla pomieszczeń z ograniczonym dostępem do światła.
Zacznijmy od rolet i firan. Ciężkie, ciemne zasłony pochłaniają każdą ilość światła, jaka dociera do okna. Jeśli potrzebujesz osłony na wieczór, wybierz rolety w jasnym odcieniu lub modele dzień-noc, które przy częściowym rozsunięciu przepuszczają światło, a jednocześnie dają prywatność. Firany warto zawieszać na cienkim karniszu zamontowanym możliwie blisko sufitu i szeroko poza ramą okna — wtedy odsłonięta szyba jest większa, a światło nie jest przycinane przez materiał. W salonie od północy sprawdzą się też lekkie, półprzezroczyste tkaniny w bieli, écru albo chłodnym beżu.
Kolory ścian i mebli działają tu jak mnożnik. Jasne powierzchnie odbijają światło, ciemne je wchłaniają. Sufit trzymaj w bieli, ściany w jasnych, lekko chłodnych odcieniach — błękit, jasny szary czy złamana biel równoważą niebieskawy charakter światła północnego. Podłoga w jasnym drewnie lub jasnym laminacie rozjaśni dolną część pomieszczenia. Duży ciemny mebel ustawiony na środku działa jak blokada — przesuń go pod ścianę i nie zasłaniaj nim okna. Lustro naprzeciw przeszklenia podwoi ilość światła wpadającego do środka, a jasny dywan dodatkowo rozproszy je po podłodze.
Układ mebli ma znaczenie większe, niż się wydaje. Nie stawiaj wysokiej szafy ani regału między oknem a resztą pokoju — taki mebel tworzy cień na całej szerokości pomieszczenia. Sofę ustaw bokiem do okna, żeby nie odcinała dopływu światła, a stolik kawowy wybierz jasny i niski. Jeśli masz możliwość, dodaj drugie źródło światła po przeciwnej stronie pokoju — kinkiet lub lampę podłogową z ciepłą barwą. Dzięki temu wieczorem nie musisz zapalać górnego oświetlenia, a w ciągu dnia wnętrze wygląda jaśniej i przestrzenniej.