Jak przygotować ścianę pod malowanie po zdjęciu obrazów i półek
Ściągnięcie obrazów, półek i luster zostawia na ścianie ślady, których nie da się zamalować jedną warstwą farby. Gwoździe, kołki rozporowe, taśma klejąca i odciski ram zostawiają wgłębienia oraz przebarwienia. Zanim sięgniesz po wałek, trzeba te miejsca rozpoznać i odpowiednio potraktować. Inaczej po wyschnięciu farby każda dziura będzie widoczna pod światło, a nierówności wyjdą przy krawędzi okna.
Zacznij od usunięcia wszystkich elementów mocujących. Kołki wykręć lub wciśnij w głąb i zaszpachluj. Gwoździe wyciągnij szczypcami, a wystające fragmenty zetnij. Jeśli trafiłeś na większe ubytki po mocowaniach, pomocne będzie wypełnianie dziur po kołkach opisane krok po kroku, bo zły dobór masy potrafi zepsuć efekt. Do drobnych otworów wystarczy gips szpachlowy lub gotowa masa naprawcza. Nakładaj ją cienko, najlepiej szpachelką, i zostaw do wyschnięcia na czas podany przez producenta.
Po wyschnięciu szpachli przetrzyj naprawiane miejsca papierem ściernym o gradacji 120–150. Rób to na płaskim klocku, żeby nie zrobić wgłębienia wokół ubytku. Pył odkurz lub zetrzyj wilgotną gąbką. Jeśli ściana była wcześniej malowana ciemnym kolorem albo ma tłuste plamy, nałóż cienką warstwę gruntu. Zagruntowanie wyrównuje chłonność podłoża i sprawia, że nowa farba nie będzie się różnić odcieniem od reszty ściany.
Przed malowaniem sprawdź palcami i pod światło lampy, czy wszystkie ubytki są równe z powierzchnią. Drobne nierówności wyczujesz dłonią szybciej niż wzrokiem. Maluj dwiema warstwami, zachowując odstęp czasu zgodny z instrukcją farby. Przy większych naprawach warto pomalować całą ścianę, bo punktowe poprawki często odcinają się od reszty. Świeżo przygotowana powierzchnia utrzyma się dłużej i nie będzie przypominać o starych otworach po półkach.